Jan Lipiński, Region Ziemia Łódzka: Rok 2016 był zajęty przygotowaniami zmian w oświacie. Część postulatów „Solidarności” została uwzględniona, ale są też sprawy niezałatwione. W moim odczuciu zostały załatwione pewne sprawy kosmetyczne, natomiast brak jest rozwiązań najważniejszych, czyli działań osłonowych. Rząd mówi, że z tytułu reformy żaden nauczyciel nie zostanie zwolniony. Skoro tak, to dlaczego rząd boi się działań osłonowych. Moim zdaniem działania osłonowe powinny dotyczyć tylko nauczycieli, którzy stracą pracę w wyniku reformy. Co to znaczy? To znaczy, że jeżeli dyrektor proponuje nauczycielowi etat, a nauczyciel mówi, nie, bo woli odprawę, to nie dostanie tej odprawy. Natomiast nauczyciel, który chce pracować i nie ma dla niego pracy, powinien podlegać działaniom osłonowym. Jednym słowem, nie udało się wywalczyć żadnych działań osłonowych związanych ze zmianami w oświacie. Nie udało się również doprowadzić do ustalenia standaryzacji w szkolnictwie. Ważną sprawą dla nauczycieli są oczywiście wynagrodzenia, które nie rosły od kilku lat. Oczekiwania środowiska nauczycielskiego są takie, aby zostały wypracowane stabilne formy zatrudnienia nauczycieli, tak jak jest to w niektórych państwach zachodnich, gdzie nauczyciel o odpowiednim statusie zawodowym ma gwarancję, że będzie pracował aż do emerytury i nie będzie się martwił, jak nadejdzie miesiąc maj, czy go dyrektor zwolni, czy nie; bo on ma zajmować się edukacją, uczniem, a nie przejmować się, czy będzie zwolniony czy nie. Takiej stabilizacji oczekują nauczyciele. Jeśli chodzi o pracowników administracji i obsługi, to oczywiście są oni zainteresowani godnym wynagrodzeniem. Dużo w tym temacie zależy od jednostek samorządu terytorialnego; z tym że JST zawsze tłumaczą się brakiem środków. Nie wiemy, jak jest naliczana subwencja oświatowa, powinno być wyszczególnione konkretnie, za co, w jakiej wysokości i na co ta subwencja jest przekazywana. Przykład, nikt nie wie, jak jest liczony dla nauczycieli emerytów zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Czy jest liczony z zarobków w skali roku, tak jak dla nauczyciela czynnego, czy jest liczony ze świadczenia emerytalno-rentowego w skali miesiąca. Niektóre samorządy liczą w skali miesiąca, co jest niekorzystne, bo jest znacznie mniej środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych dla tej grupy nauczycieli. Czekamy na szczegółowe rozwiązania. Łódzka „Solidarność” oświatowa mówi, że murów szkół nie będziemy bronić, ale bronić będziemy miejsc pracy. Chcemy, aby szkoły, które będą zmieniane, w ramach nowej sieci szkół, znajdowały się w jednym budynku, a nie w filiach, czyli: w jednym budynku jedna szkoła, jedna zmianowość i ustalenie maksymalnej liczby uczniów w klasach.

rozmawiała i opracowała Barbara Ellwart